W RESTAURACJACH

- Kelner, podobno w tej restauracji jest salmonella?!
- Nie...  My włoskich ciastek nie robimy.

* * * * *


- Panie kelner, co to za żyjątka ruszają się w mojej sałatce?!
- Nie słyszał pan nigdy o witaminach?

* * * * *

Do resturacji wchodzi rodzina. Zamawia obiad w promocyjnej cenie. Porcje okazują się jednak za duże, jak na ich możliwości. Wyraźnie tym zaniepokojony ojciec zastaanawia się chwilę, po czym woła kelnera i prosi go o zapakowanie resztek jedzenia.
- To dla naszego ukochanego pieska - tłumaczy, rumieniąc się przy tym nieco ze wstydu.
- Hura! - woła radośnie jego synek. - Nareszcie będziemy mieć psa!

* * * * *

 
partnerzy

projekt i wykonanie: StudioWWW