|
|
Monika Witkowska
Zainteresowania: podróże!!! Poza tym - przede wszystkim żeglarstwo (głównie morskie - na koncie m.in. opłynięcie Przylądka Horn, przepłynięcie Cieśniny Drake'a i dotarcie jachtem na Antarktydę, rejs przez Oceany - Spokojny i Atlantycki). Poza tym: windsurfing, nurkowanie, narciarstwo i snowboard, sporty powietrzne (spadochrony, paralotnie, motolotnie), góry!!! (także te wysokie - wejścia na Aconcaguę, Lobuche East w Himalajach, Kilimandżaro, Elbrus, Mt. Blanc, Matterhorn i in.), zwariowane pomysły typu bungy jumping etc.
Ulubione kraje: Odwiedziłam ich już sporo (Ile? Nie wiem, przestałam liczyć jak przekroczyłam setkę..), ale moje ulubione to: Nowa Zelandia, Algieria, Turcja, Oman, Argentyna i Nepal. Najlepiej czuję się w krajach islamu - objeździłam je już prawie wszystkie, w większości - samodzielnie, na własną rękę...
Ulubiony sposób podróżowania: Spontaniczny, bez trzymania się ustalonej trasy, z wykorzystaniem miejscowych środków lokomocji, często autostopem. Od razu wyjaśniam: podróże w pojedynkę wcale nie oznaczają że jestem samotniczką - wręcz przeciwnie! Po prostu jeżdżąc samodzielnie mam lepszy kontakt z miejscowymi ludźmi, lepiej poznaję dany kraj. Nocuję w tanich hotelikach, u ludzi, którzy mnie zapraszają, albo w namiocie który zabieram na większość takich eskapad.
więcej..
|
 |
|
28.10.2007. |
Witam na mojej stronie
Choć właściwie wolę, aby raczej była ona "Waszą" stroną, na którą od czasu do czasu zajrzycie w poszukiwaniu podróżniczych newsów, porad, relacji z wypraw czy choćby, po to aby pooglądać zdjęcia (zapraszam do galerii na końcu!). Większość tekstów to artykuły mojego autorstwa, które tu i ówdzie się ukazały, ale wciąż są aktualne, a informacje w nich zawarte mogą się komuś z Was przydać.
Miłego czytania i oglądania!
Uwaga! Grafik moich najbliższych wyjazdów (kiedy jestem w Polsce, a kiedy nie) znajdziecie tutaj .
Co u mnie mniej więcej na bieżąco - na blogu - tutaj .
Tegoroczne plany: W tym roku "zdradzam" żeglarstwo na rzecz powrotu w góry i to te najwyższe. We wrześniu-październiku razem ze Zbyszkiem Bąkiem (zdobywca Everestu sprzed 3 lat) i jeszcze czterema osobami, wspinamy się na Cho Oyu, himalajski ośmiotysięcznik, szóstą górę świata (8201 m). Wejście oczywiście sportowe (czyli sami rozbijamy obozy, wspinamy się bez szerpów), jak się da - bez tlenu. Wkrótce ruszy strona wyprawy.
* * * * *
Mam w tym roku dobrą passę... Po nominacji do nagrody Travelerów w kategorii "Wyprawa Roku 2011" oraz otrzymaniu wyróżnienia w kategorii "Żeglarstwo" na konkursie "Kolosy" (jedno i drugie za ubiegłoroczny rejs arktyczny na Czukotkę), 11 maja br. doszła kolejna nagroda będąca efektem moich żeglarskich zainteresowań.
Tym razem chodzi o wydaną przez Alma Press książkę "Kurs Arktyka", opisującą Przejście Północno-Zachodnie (mój rejs dwa lata temu, od Grenlandii na Alaskę na pokładzie "Solanusa"). Książka otrzymała prestiżową nagrodę im. Leonida Teligi (w kategorii literatury żeglarskiej), z czego cieszę się ogromnie, bo jest to nagroda którą od lat zawsze bardzo ceniłam, ale... nigdy nie przypuszczałam że sama kiedyś ją dostanę :-).
Ponieważ podczas uroczystości wręczania nagród byłam w Namibii czyli hen w Afryce, honorowy medal (plus Garminowskiego GPSa który bardzo mi się przyda) odbierał mój tata.
Więcej o zainicjowanej przez redakcję magazynu "Żagle" nagrodzie im. L. Teligi - tutaj .
Co do książki z ostatniego rejsu ("Anną" na Czukotkę) to już wiadomo, że wyda ją National Geographic, a ukaże się prawdopodobnie w listopadzie.

Wracając do Kolosów i Travelerów National Geographic - jeszcze raz dziękuję wszystkim którzy docenili trud naszego arktycznego żeglowania i zgłosili nas do nagród i/lub na nas głosowali. Przypomnę - chodzi o naszą ubiegłoroczną wyprawę arktyczną malutkim jachtem (s/y "Anna") przez Ocean Arktyczny z północnej Kanady na Czukotkę (załoga to ja i Börje Ivarsson ze Szwecji). Więcej o naszych zmaganiach z lodami, morzem, naszych dwukrotnych aresztowaniach przez Rosjan, postawieniem przed sądem, spotkaniach z białymi niedźwiedziami, życiu Inuitów/Eskimosów i Czukczów etc. możecie przeczytać na stronie rejsu: www.arcticexpedition.eu , albo klikając tutaj .
|
|
Zmieniony ( 15.05.2012. )
|
|
|
08.10.2011. |
"Książki" (w liczbie mnogiej), bo niemal równocześnie ukazały się dwie!
Jeśli ktoś chce kupić (poniższe tytuły albo np. poradnik globtroterski "Z plecakiem przez świat"), polecam portal: www.adventurebook.pl
O innych moich książkach - w zakładce "Moje książki" z lewej strony niniejszej strony internetowej.
|
|
Zmieniony ( 14.05.2012. )
|
|
|
20.11.2011. |
JEZIORA PLITWICKIE, WODOSPADY KRKA (CHORWACJA)
Co poza wybrzeżem warto zobaczyć w Chorwacji? Na przykład „slapy”. Tak po chorwacku nazywa się wodospady
|
|
Zmieniony ( 08.12.2011. )
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
08.10.2011. |
PRZEPISY CELNE CZYLI CZEGO LEPIEJ NIE PRZYWOZIĆ
Zakazana figurka Buddy, wizja aresztu za pomarańczę, potężna kara
finansowa za popularną w Azji wódkę z zatopionym w butelce wężem… Dla
celnika nie ma tłumaczenia, że czegoś „nie wiedzieliśmy”, albo że w
kraju w którym byliśmy, dana rzecz jest zupełnie legalna
|
|
Zmieniony ( 29.03.2012. )
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
22.02.2011. |
BUNGY JUMPING
„Im dłużej stoisz, tym bardziej się boisz…” – mówią chłopcy z obsługi
skoków bungy. Ale jak tu się nie bać widząc pod sobą przepaść, w którą
trzeba skoczyć zawierząjąc jedynie gumowej linie?
|
|
Zmieniony ( 08.12.2011. )
|
|
Czytaj całość…
|
|
| |
|